Wysokość zadośćuczynienia pieniężnego za śmierć osoby bliskiej wyliczy kalkulator

Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury opublikowała na swojej stronie internetowej tzw. kalkulator zadośćuczynienia. Mowa tu o algorytmie, który ma pomagać w ustaleniu wysokości zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej w wyniku zdarzenia odszkodowawczego.

Ów kalkulator ma służyć przede wszystkim składom orzekającym sądów powszechnych i ułatwić wydawanie wyroków. Do tej pory w polskim systemie prawnym w zasadzie nikt nie korzystał z tego rodzaju algorytmu. Aktualnie kalkulator znajduje się w fazie testów, ale twórcy zapewniają, że to już ostatni etap prac. Już widać, że zaczynają korzystać z tego kalkulatora towarzystwa ubezpieczeń. W sądach ta tendencja w zasadzie nie jest jeszcze zauważalna.

Wyliczenie uzyskiwane za pomocą kalkulatora bazuje na wielu okolicznościach faktycznych związanych z konkretną sprawą. Suma różnych czynników decyduje o tym, jaka kwota zadośćuczynienia jest w realiach danego przypadku adekwatna i odpowiednia. Jako przykładowe zmienne wpływające na wysokość świadczenia można wskazać: pokrewieństwo; stan emocjonalny po śmierci osoby bliskiej, relacje z osobą bliską i aktualna sytuacja życiowa. Co ciekawe, system korzysta również z bazy orzeczeń sądowych, które dostarczają informacji o kwotach zasądzanych w analogicznych sprawach odszkodowawczych.

Z algorytmu, o którym mowa powyżej mają korzystać nie tylko sądy, ale również sami poszkodowani i ich pełnomocnicy. Założenia twórców kalkulatora są co do zasady słuszne, ale na pewno nie może to być jedyne narzędzie wykorzystywane w przypadku oceniania negatywnych skutków śmiertelnego zdarzenia odszkodowawczego. Kalkulator KSSIP może być rzecz jasna pomocny, ale każda sprawa jest inna i należy uwzględniać specyfikę konkretnego przypadku.

Foto: pixabay.com

Zadośćuczynienie za naruszenie dobrej reputacji osoby prawnej pod okiem SN

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wystosował zapytanie prawne do Sądu Najwyższego, które dotyczy dość problematycznego zagadnienia prawnego. Pod sygnaturą akt. III CZP 22/23 Sąd rozstrzygnie spór, który sprowadza się do ustalenia, czy firma może domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Przy czym nie budzi wątpliwości, że osoba prawna może domagać się naprawienia powstałej szkody o charakterze stricte majątkowym.

Co ciekawe Sąd Okręgowy w Gdańsku uwzględnił roszczenie firmy (osoby prawnej), która z uwagi na negatywną ocenę własnych produktów zamieszczoną w Internecie zażądała m. in. zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Sąd I instancji w przeważającej mierze powództwo oddalił, aczkolwiek klient i tak zgodnie z wyrokiem musiał zapłacić kwotę 5.000,00 zł. Sąd wyszedł z założenia, że unormowania dotyczące ochrony dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się „odpowiednio” do osób prawnych.

Bezsprzecznie Sąd ten uznał, że pojęcie zadośćuczynienia pieniężnego nie może odnosić się wyłącznie do krzywd o charakterze fizycznym i psychicznym. Sąd Okręgowy podkreślił w wydanym orzeczeniu również funkcję prewencyjną i represyjną zadośćuczynienia. W takim szerokim ujęciu zadośćuczynienie może w ocenie Sądu służyć również w przypadku naruszenia dobrej reputacji osób prawnych.

Zupełnie inaczej instytucję zadośćuczynienia pieniężnego definiuje Sąd Apelacyjny w Gdańsku. W zapytaniu prawnym Sąd II instancji niemal całkowicie zakwestionował argumenty, które w uzasadnieniu wydanego orzeczenia przytoczył Sąd niższej instancji. Zdaniem tego składu orzekającego osoba prawna nie może rzecz jasna odczuwać krzywdy i na taką ocenę nie mają żadnego wpływu subiektywne odczucia akcjonariuszy, członków zarządu czy właścicieli. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę przede wszystkim na dominującą funkcję kompensacyjną zadośćuczynienia. Pozostałe funkcje przywoływane w orzecznictwie sądów powszechnych mają charakter posiłkowy.

Do niedawna ów spór prawny nie budziłby większych wątpliwości i kontrowersji. Zadośćuczynienie pieniężne było oczywiście środkiem prawnym, który służył naprawieniu krzywd fizycznych i psychicznych osób fizycznych. Widać jednak, że instytucja ta najprawdopodobniej podlegać będzie dalszym modyfikacjom, a zakres jej zastosowania będzie szerszy. Trudno nie odnieść wrażenia, że polskie prawo cywilne czerpie w tym zakresie pewne wzorce z prawa anglosaskiego.

Foto: pixabay.com

 

Świadczenia odszkodowawcze dla członka rodziny represjonowanego po wojnie żołnierza AK

W wyroku z dnia 02.12.2022 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził na rzecz syna żołnierza Armii Krajowej świadczenia odszkodowawcze. Mówiąc ściśle Sąd zasądził 250 tysięcy zadośćuczynienia i 214 tysięcy zł odszkodowania. Członek rodziny represjonowanego żołnierza zawnioskował o 23 miliony.

Ojciec wnioskodawcy został tuż po wojnie zatrzymany za swoją działalność niepodległościową. Ówczesne organy ścigania zawzięcie zajmowały się ściganiem żołnierzy Armii Krajowej. W ocenie komunistycznych organów mogli oni stanowić zagrożenie dla reżimu komunistycznego. Sąd skazał go w konsekwencji na pobyt w obozie pracy zlokalizowanym w Krasnojarsku (Syberia). Pobyt w łagrze wiązał się z wykonywaniem ciężkiej pracy. Warto podkreślić, że na Syberii żołnierz przebywał do grudnia 1955 roku.

Roszczenia wnioskodawcy znalazły oparcie w przepisach ustawy z 1991 r. Ten akt prawny traktuje o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Ustalając wysokość należnego członkom rodziny odszkodowania i zadośćuczynienia Sędzia wzięła pod rozwagę przede wszystkim długość pobytu w łagrze i sumę utraconych zarobków.  Przekładając to na konkretne liczby 7 tys. zł za każdy ze 107 miesięcy spędzonych na Syberii i około 2 tysięcy zł za każdy miesiąc pozostawania bez pracy. Warto dodać, że łączna suma świadczeń należnych rodzinie żołnierza AK wyniosła około 75o tysięcy zł. Jednakże pozostali członkowie rodziny już nie żyją i wnioskodawcy przypadła niejako trzecia cześć należnej rekompensaty.

Wyrok ten zapewne spowoduje wzrost liczby tego typu spraw w sądach. Rodziny osób represjonowanych będą poszukiwać sprawiedliwości po wielu latach. Wyrok nie jest prawomocny.

Foto: pixabay.com